Oczywistym jest, że stopień trudności zdobywania popularności jest proporcjonalny względem wielkości miejscowości – w dużych miastach szansa na zdobycie sławy jest zdecydowanie mniejsza, niż w niewielkich, lokalnych społecznościach. Wynika to z kilka czynników takich jak konkurencja, zróżnicowanie społecznościowe, czy rozłożystość terenu. Dla przykładu – pozostawiając ulotki w centrum miasta o powierzchni 10 km kwadratowych, szansa na to, że przekaz trafi do większości mieszkańców jest zdecydowanie większa, niż jeśli wzięlibyśmy pod uwagę rynek miejscowości większej kilkudziesięciokrotnie. W przypadku np. Krakowa, gdzie na powierzchni ponad 300 km kwadratowych mieszka 760 tys. osób, a drugie tyle odwiedza dawną stolicę Polski rekreacyjnie, chcąc skupić uwagę choć części z nich należy rozpocząć działania promocyjne z pompą, na szeroką skalę.

Bezkompromisowa promocja podstawą sukcesu w dużych miastach

Decydując się na rozpoczęcie kampanii marketingowej w dużych miastach, gdzie trzeba liczyć się z większą i aktywniejszą konkurencją, zdecydowanie wyższą obojętnością potencjalnych odbiorców na przekaz reklamowy wynikającą z przesytu, nie ma sensu robić czegoś na pół gwizdka. Działania nie angażujące sporych funduszy, które pozwolą na wynajęcie ogromnych tablic reklamowych czy aktywujących duża ilość osób, nie przyniosą spodziewanych rezultatów. Niewielki plakat przylepiony do tablicy ogłoszeniowej na jednym z osiedli zostanie równie szybko przeoczony, jak się tam pojawił. Trzeba mieć świadomość trudności rynku, na którym zdecydowaliśmy się przebić do świadomości odbiorców, dlatego też działania muszą być przemyślane, angażujące i niestety, kosztowne.

Podstawą działań na szeroką skalę bez wątpienia będzie reklama zewnętrzna w Krakowie, najlepiej w okolicach rynku. Na szczęście na tym polu można liczyć na pomoc firm wynajmujących miejsca reklamowe na ogromnych tablicach stojących przy najczęściej uczęszczanych ulicach miasta. Charakterystyczne logo, hasło reklamowe czy identyfikacja wizualna przygotowana przez profesjonalnego grafika jeśli będzie podana w dużej formie, nie zostanie przeoczona. Musi być dobrze przemyślana i bezproblemowo kojarzyć się z pozostałymi działaniami promocyjnymi firmy. Jeśli uda nam się wynająć kilka billboardów, wszystkie połączyć tematyką jednoznacznie prowadzącą myśli odbiorców na jeden tor, możemy spodziewać się przynajmniej poprawnych rezultatów. Niestety, w miastach takich jak Kraków, gdzie rynek zajmuje wiele konkurujących ze sobą firm, trzeba rywalizować korzystając ze stopniowanych przymiotników takich jak większy, lepszy, widoczniejszy.

Duży? Większy? Największy billboard!

Rynek reklamowy jest bezlitosny. Nie dopuszcza do głosu małych, nieśmiałych działaczy, którzy może i chcą, lecz nie wiedzą jak bądź nie potrafią. W takich miastach jak Kraków, gdzie konkurencja często posuwa się do czynów uznawanych za niekoniecznie mile widziane, należy przyjąć profil wojownika i walczyć o swoje miejsce w świadomości odbiorców. Do tego potrzebne są fundusze – dzięki nim o wiele łatwiej będzie przykuć uwagę sporej rzeszy ludzi. Pieniądze pozwolą na przeprowadzenie wyjątkowej akcji reklamowej, która wykorzysta ogromne billboardy w centrum miasta zaprojektowane przez profesjonalnych grafików, promocję w Internecie czy lokalnych gazetach codziennych. Zatem – do boju!